poniedziałek, 7 grudnia 2009

Zauroczyłam się, Louise.

Louise Bourgeois.
"Byłam uciekinierką. Uciekinierką, która w końcu wyszła na ludzi."

" Jestem kobietą bez tajemnic. Po prostu dlatego, że każdy dzień mojego życia stanowi likwidację przeszłości. Mam wrażenie, że gdybym całkowicie zlikwidowała przeszłość, mogłabym doświadczyć teraźniejszej rzeczywistości."

"Całe dzieło artysty polega na tworzeniu autoportretu."

"W sztuce przekraczane są granice rzeczywistości."

"Sztuka nie mówi o sztuce - mówi o życiu i na tym to polega"

Teksty cytowane za: Katalog do wystawy: Louise Bourgeois. Geometria pożądania, Zachęta Państwowa Galeria Sztuki, Warszawa 2003.

niedziela, 29 listopada 2009

Victor Vasarely

Piękne i porywające. Op - art ma w sobie coś wyjątkowego. Matematyczne wyliczenie magii przyciągania spojrzenia.

Victor Vasarely

czwartek, 12 listopada 2009

Jeśli rozumiesz co do Ciebie mówię


Jakiś czas temu robiłam wystawę rysunków o tytule tożsamym z tytułem tego posta. Informacje o tej wystawie są gdzieś tam niżej w starszych postach.
Teraz czytam sobie różne rzeczy zachwycając się podłożem teoretycznym twórczości Louise Bourgeois i znalazłam teksty, którymi chciałabym uzupełnić swoją wypowiedź. Nie chodzi mi o stawanie w szeregu z Louise Bourgeois - daleko mi do tego, ale znalazłam pewną nić porozumienia, autorytet. Zrozumiałam też, że pewne rzeczy, miotające się we mnie od "zawsze", mają przełożenie na to, co robię w podobny sposób. Znalazłam swego rodzaju "usprawiedliwienie" swojej działalności. Uspokojenie. Wróciłam z myśleniem na solidniejszy grunt. Jakkolwiek to zabrzmi.

"To ogród jej wolności, najbardziej spontaniczna sfera potencjalności, niewinne ciało pokryte aksamitną powierzchnią "piór - myśli": pamiętnik, intymny dziennik, kolekcja bloków dzieciństwa, w oczekiwaniu na nieunikniona kradzież ciała, zestaw aktów stawania się, które determinują całą strukturę podmiotowości"

"każdy rysunek jest rejestracją stanu przejściowego"

Teksty cytowane za: Katalog do wystawy: Louise Bourgeois. Geometria pożądania, Zachęta Państwowa Galeria Sztuki, Warszawa 2003.

wtorek, 10 listopada 2009

C: ll:

poniedziałek, 9 listopada 2009

Człowiek z naderwanym cieniem



Światła miasta. Pierwsza próba scenografii. Zdjęcia kiepskie, ale na razie tak tylko poglądowo do wglądu.

piątek, 6 listopada 2009

Karol Radziszewski

"Modernizm brzmi ciekawie o ile damy radę z naszym doświadczeniem coś dla siebie wyciągnąć. Uważam, że w sztuce nadal można robić ciekawe i nowe rzeczy właśnie przez to, że wiele spraw się wydarzyło i zostało sprawdzonych w obrębie sztuki. Teraz mamy wolność, możemy robić coś dalej, bazując na doświadczeniach. Tęsknota za czymś absolutnie "czystym" jest już utopią, ale na pewno kuszącą."

Natalia L L

"Sztuka jest poszukiwaniem wolności, a wolność jest celem samym w sobie, sztuka zaś ten cel realizuje."

wtorek, 3 listopada 2009

Człowiek z naderwanym cieniem

Interpretacja opowiadania.



Interakcja, technika własna na papierze; 21 cm / 14,3 cm.

Picabia

"ilościowej koncepcji rzeczywistości nie da się już wyrazić w postaci czysto wizualnej czy optycznej, dlatego ekspresja plastyczna wymaga oczyszczenia dotychczasowych konwencji z form obiektywnie przedmiotowych w celu utworzenia drogi do koncepcji jakościowej."

Bardzo "tak".

Duchamp

" Fascynowała go w tej grze rozmaitość kombinacji, ale nie odczuwał pokusy doszukiwania się w niej jakiegoś ukrytego sensu, który mógłby zmusić go do uwierzenia w cokolwiek"

" Duchamp odkrył archimedejski punkt leżący poza terenem walki o byt i obszarem dociekań sensu istnienia. Wyzbycie się wszelkich przesądów ( może z wyjątkiem próżności) kazało mu dostrzegać w zachowaniach otaczających go ludzi jedynie przejawy niezamierzonego i żałosnego komizmu"

czwartek, 29 października 2009

Człowiek z naderwanym cieniem

Interpretacja opowiadania.



Wybierz swój cień B. Technika własna na papierze; 21 cm / 28,3 cm.







Wybierz swój cień A. Technika własna na papierze; 20,1 cm / 29,1 cm.

niedziela, 25 października 2009

MAD

Zaczęło się banalnie. Od imienia i nazwiska. Zabrzmiało w porządku, zabrzmiało: szaleniec. Jednak znów okazuje się, że rzeczy są takie, jakimi chcemy je widzieć.
MAD MAD

piątek, 2 października 2009

Infantylnie

to nie wada. pod warunkiem, że od czasu do czasu tylko. trzeba mieć do siebie dystans - zawsze.

poniedziałek, 14 września 2009

whitening

Dziś zamalowałam stare obrazy. nie ma sensu płakać nad tym, że się czegoś nie zrobiło - to strata czasu. Tu i teraz chcę zrobić nowe. W końcu ja już jestem nowa to i stare projekty się przedawniły.
Jakiś czas temu (może znajdę zdjęcia) spaliłam starocie - cały ten papierowy bałagan. Nie było to łatwe, myślałam, że będzie bardziej "oczyszczające" ale zmiana musiała nadejść w innej postaci... to głowa musi się odizolować od tego co było złe. Oczywiście można się pozbyć przedmiotów przywołujących negatywne wspomnienia - to zawsze jakiś początek - ale okazuje się, że dopiero początek.
Za chwilę zrobię remanent też w szkicowniku.

Dobry tytuł - czyli porażka pedagogiczna



Akryl na płótnie, wys 140. cm, szer. 100 cm.

Dobry tytuł - czyli porażka pedagogiczna



Akryl na płótnie, wys 140. cm, szer. 100 cm.

sobota, 8 sierpnia 2009

Sztuka jest przede wszystkim potrzebą.

niedziela, 2 sierpnia 2009

Kazimierz Malewicz

Tylko w poczuciu wolności
Możemy odkrywać nowe formy

środa, 29 lipca 2009

Zajmę się jednak czymś konstruktywnym

Im więcej jego prac oglądam tym bardziej jestem zaskoczona. Pozytywnie oczywiście. Coś wspaniałego. Takie odrealnienie rzeczywistości, które ją jeszcze bardziej określa.
Francisco Infante - Arana

środa, 22 lipca 2009

Wszyscy artyści

Albo jesteś artystą i malujesz przysłowiowe jelenie i potrafisz butelkę we wzorek przyozdobić i i artystycznie zasłonę powiesić i przecież o kolorach masz pojęcie i na pewno wiesz co z czym pasuje...
albo robisz rzeczy takie że nie wiadomo co artysta ma na myśli; z kolei druga strona medalu jest taka, że lepiej robić coś co się w modę wpisuje, albo jest szare i już na pewno musi być filozoficznie górnolotne i w kontekście osadzone. jakaś porażka w myśleniu. a i jeszcze czytasz teksty krytyczne na temat : "jedyna słuszna droga dla twórcy" bo "artysta" to określenie bufona i bohemy. Powtarzam raz jeszcze: w różnorodności siła, we własnej drodze nawet jeśli jest ona pokrętna, nie "mainstreamowa", dziwna, naiwna, nie zawsze zrozumiała. Sztuka modzie coraz częściej podlega co jest obrzydliwe i paskudne. Prostym prowokacjom, banalnym przekazom i nagłówkowym hasłom czas powiedzieć: dość. Ale dość też pseudo naukowych tekstów, sfrustrowanych krytyków i grup trzymających władzę, wyższych i mądrzejszych.

pink one



20 lipca na przejściu dla pieszych wpadła na mnie różowa.

piątek, 17 lipca 2009

A może tak nie pakować nic - tylko wyjechać znienacka. Od czego chcesz uciekać, Słonko?

piątek, 10 lipca 2009

Kolorowe kredki



Prawda jest taka, że od zawsze zbieram śmieci. Rzeczy po prostu do mnie przychodzą gdy są mi potrzebne. Wczoraj znalazłam zieloną kredkę na chodniku. W zeszłym tygodniu znalazłam żółtą kredkę w trawie. W poniedziałek wysyłam rysunki na konkurs.



Green one found yesterday at the sidewalk. Yellow one found last week in the grass.

wtorek, 30 czerwca 2009

Hurvin Anderson

dziś się zachłysnęłam jego malarstwem. Może dlatego, że trochę do Francisa Bacona podobne a może po prostu bardzo mi się podoba takie myślenie.
Hurvin Anderson
Hurvin Anderson on Artnet
Hurvin Anderson
Hurvin Anderson w Anthony Meier Fine Arts
I jeszcze link do artykułu Anety Rostkowskiej o wystawie prac Hurvin'a Anderson'a w Tate Britain

poniedziałek, 15 czerwca 2009

Zig Ziglar

"Większość ludzi, którzy nie spełniają swoich marzeń ponosi porażkę nie przez brak możliwości a przez brak zaangażowania."

"Most people who fail in their dreams fail not from lack of ability but from lack of commitment."

Lep Na Bluesa


BB


Ogólnopolski Festiwal Bluesowy. Wernisaż 20 czerwca. Więcej informacji na niestety niezbyt ładnej stronie imprezy.
Moja odpowiedź na bluesa.


HOOCHIE



DANIEL'S

czwartek, 28 maja 2009

Czasem coś powala na łopatki

Oto artysta, który nie daje mi spokoju od kilku dni. Nazywa się Francisco Infante-Arana a jego prace wywracają postrzeganie świata do góry nogami... odtąd już nic nie będzie takie same. Szczególnie ruszyły mnie działania z cieniem no i lustra niesamowite a takie proste. Wcześniej znałam Artystę o imieniu Andy Goldsworthy (polecam przejrzeć katalog jego prac) , który porusza się w podobnym obszarze - environment art i abstrakcji. Pierwsza styczność z jego pracami tez była dla mnie dużym przeżyciem. A tu proszę, drugi Pan równie ciekawy. Wiem, wiem wszyscy ich znają od dawien dawna ale cóż wiedzę się zdobywa z czasem i tylko wtedy jeśli się chce ją zdobywać :)

czwartek, 21 maja 2009

Granica umowna

Ażeby nie wprowadzać strasznego zamieszania postanowiłam utworzyć oddzielny blog poświęcony wystawie Granica umowna. Znajdą się tam zdjęcia wystawy, zdjęcia z wernisażu oraz inne informacje o całym zdarzeniu. Zapraszam do odwiedzania:
granicaumowna.blogspot.com

poniedziałek, 11 maja 2009

Mokro w Galerii Elektor

16 maja w Warszawie Noc Muzeów i wtedy w Galerii Elektor będzie Mokro. O 21:30. a potem dżem sesja więc zapraszam wszystkich muzyków :)
-----Mokro-----
Program Nocy Muzeów 2009

piątek, 8 maja 2009

Wody płodowe odeszły

już za chwileczkę już za momencik kółko zacznie się kręcić a tymczasem jem ziemniaki i sprawdzam pociąg bo chyba na jakiś wernisaż dziś mam iść...
dobrze będzie.
artykuł o wystawie w Linii Otwockiej

wtorek, 5 maja 2009

abstraction re-action komx

wtorek, 28 kwietnia 2009

abstraction re-action komx

czwartek, 23 kwietnia 2009

Sztuka to kłamstwo

“ Art is a lie that makes us realize the truth. ”

— Pablo Picasso


^ Art Explained, by Robert Cumming, DK Publishing, 2007, ISBN 9780756628697, pg 98

sobota, 18 kwietnia 2009

Cocarta

Polecam:
"Cocarta, serwis społeczności internetowej Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu to platforma komunikacyjna i prezentacyjna dla wszystkich osób działających artystycznie, zarówno amatorsko, jak i profesjonalnie."
oto link to

niedziela, 5 kwietnia 2009

Noc Muzeów w Warszawie 16 maja 2009

Już 16 maja 2009 Noc Muzeów w Warszawie - kto nie zdąży na wernisaż (8 maja) może wpaść do Galerii Elektor w Noc Muzeów właśnie. Obejrzeć wystawę, pogadać ze mną a może jeszcze coś się wydarzy.



No więc się wydarzy: koncert zespołu Mokro o 21:30
Zapraszam tymbardziej :)

piątek, 3 kwietnia 2009

INFO kOŁO GRAN

poniedziałek, 30 marca 2009

O MNIE

Instrukcja obsługi:
Nazwa produktu: Magdalena Maria Dąbała; numer serii: dane zastrzeżone; gatunek: brak klasyfikacji gatunkowej dla produktów typu człowiek; wyprodukowano przez: Bożena i Krzysztof Dąbała spółka zoo; wyprodukowano w Polsce pod nadzorem systemu zarządzania jakością nie zgodnego z normą 'ISO 9001; wyprodukowano w zakładzie, w którym też są używane instrumenty muzyczne; data produkcji: 8 grudnia 1980; najlepiej spożyć przed upływem 25 roku życia; waga netto: 69 kg; długość 176 cm; przed rozpoczęciem użytkowania należy sprawdzić baterie/akumulatory; produkt nie może być przeznaczony jako gratis przy promocji innego produktu gdyż może powodować konflikty; używać zgodnie z przeznaczeniem; nie naprawiać w nieautoryzowanych serwisach; zgnieć puste opakowanie; wyrób posiada świadectwa: Studium Technik Inscenizacyjnych do filmu, teatru i TV, specjalizacja: charakteryzatorka – perukarka; Kolegium Sztuk Pięknych w Kazimierzu Dolnym, dyplom licencjacki 2004, kierunek: malarstwo; Wydział Artystyczny UMCS w Lublinie, dyplom magisterski 2006, kierunek: malarstwo; wyłącznie do użytku za zgodą, bez praw do wypożyczania; wszelkie prawa autorskie są zastrzeżone; infolinia: 698 168 066; skład: kłębek nerwów, woda, glutaminian sodu, spulchniacze, przeciwutleniacze, regulatory kwasowości, kofeina, nikotyna;może zawierać śladowe ilości paniki i histerii; preparat nie zawiera składników pochodzących ze skorupiaków; bez konserwantów, bez stabilizatorów;brak atestu;produkt łatwopalny, krwawi raz w miesiącu; nie karmić mięsem;przechowywać w atmosferze pokojowej; produkt nie nadaje się do przechowywania po otwarciu; nie przekraczać zalecanego dawkowania; nie należy przyjmować długotrwale bez konsultacji z lekarzem; podmiot odpowiedzialny: brak; kolor: natural, united.

sobota, 28 marca 2009

mad2day

Zrobiłam swój drugi blog. Nazywa się:
ABSTRACTION RE-ACTION.

fotografie
zdjęcia
znaleziska
naoczne
migawki
zastane
znalezione
podpatrzone
wyszukane
kolekcja
zbiór
zestaw

piątek, 27 marca 2009

Granica umowna

8 maja 2009
Granica umowna między świadomym działaniem a mimowolnym wpływaniem na rzeczywistość. Ograniczenie, które sami sobie stawiamy pomiędzy "mogę" a " nie mogę", pomiędzy "jestem" a "mógłbym być". Elementy niezbędne w jednej chwili w drugiej stają się śmieciami. Rzeczywistość osacza, ale to ode mnie/ciebie zależy gdzie wytyczymy jej granice. Skupianie się na własnym bólu, cierpieniu ogranicza postrzeganie świata. Trzeba opuścić wygodną przestrzeń aby otworzyć się na poznanie, doznanie nowego.

Galeria Elektor mieści się przy ulicy Elektoralnej 12 w Warszawie.

Explorer, globetrotter.

W świecie, w którym zdominowani jesteśmy przez obrazy o jasnym przekazie, łatwo się kojarzące, powielające schematy, symbole, uderzające do podświadomości na podstawie przeprowadzonych wcześniej badań na naszym mózgu, pociągająca jest możliwość własnej kreacji obrazu. Budowanie indywidualnych znaczeń bądź komponowanie czysto abstrakcyjnych elementów. Oczywiście wszystko gdzieś ma swój znaczeniowy początek ale przesuwanie granicy tych znaczeń, obchodzenie schematów, zestawianie form i ogrom możliwości jakie daje malarstwo jest nie do przecenienia. Zwłaszcza malarstwo potraktowane jako forma otwarta nie ograniczające się do farby, pędzla i naciągniętego płótna. Z tego co "możliwe" wybieram to co akurat jest mi "potrzebne", "adekwatne". Właśnie ta swoboda wyboru, wypowiedzi pozwala na różnorodność. Nie chodzi o znalezienie jednej drogi i uznanie jej jako najlepszej. W świecie sztuki najbardziej fascynująca jest właśnie różnorodność. Dziś maluję, rysuję a jutro będę robić coś zupełnie innego. Przeżywać przygodę.
P.S. I konsekwencja w myśleniu i działaniu!

niedziela, 15 marca 2009

I stanie się!!!


Zaproszenie zawsze w cenie :)

piątek, 6 marca 2009

ZAPRASZAM 8 maja 2009

Do Galerii Elektor na otwarcie wystawy moich prac pt "Granica umowna"
Ul. Elektoralna 12

Jest super i będzie super!

piątek, 19 grudnia 2008

One more cup of coffe for a road



Akryl na płótnie, szer.24, wys.18

poniedziałek, 8 grudnia 2008

Wyrzuć farby

Czytam sobie czasem o sztuce współczesnej różne rzeczy lepsze i gorsze. Czytam często o końcu malarstwa. Noo i tak sobie myślę: no dobrze, rzeczywiście się w malarstwie dużo wydarzyło, dla niektórych nawet już wszystko, zapętliło się przeżarło i w ogóle po co jeszcze zajmować się malarstwem. Nic nowego odkryć nie można, same tylko cytaty cytatów. No i pięknie. Wyrzuć farby. Chyba że chcesz jeszcze ściany w pokoju machnąć przedtem....
Problem polega na tym, że ja potrzebuję malować i chyba nie chcę na siłę udowadniać, że można jeszcze odkryć coś nowego. Bo może i można a może i nie można. To jest moja forma wypowiedzi. Mój punkt widzenia. Mój sposób. I chyba nie o odkrywanie tu chodzi a o mówienie.
Czy jeśli zajmuję się malarstwem to znaczy że po prostu malować nie mogę? Mam uczestniczyć w wyścigu o świeżo i zaskakująco? a może to wcale nie o to chodzi? przecież jak ktoś się zajmuje sztuką to po to aby coś przekazać, o czymś powiedzieć, na coś zwrócić uwagę. Mam wrażenie że trochę na głowie postawione jest dzisiejsze rozumienie. To nie jest wyścig żaden. Człowiek chce mówić do ludzi. Nie tylko do szanownych panów krytyków i współartystów - co ich pełno na każdym wernisażu.
Mam dość pseudonaukowych tekstów o tym że to można a tego nie można, bo nieświeże. i całego tego bajenia o końcu malarstwa. Potrzebujemy wszyscy wolności wypowiedzi: zarówno w treści jak i w formie.
Czy to będzie Sztuka czy nie sztuka, miejsce dla każdego być powinno. Zarówno dla pani co skleja piórka jak i dla pana co maluje początek świata. W końcu im więcej punktów widzenia tym ciekawiej. Życzę nam wszystkim więcej otwartości, ciekawości i fascynacji.
To tak z okazji moich urodzin:)

środa, 3 grudnia 2008

:) zmiany, zmiany :)

No więc na razie termin wystawy w Elektorze jest zawieszony. Zrobiłam zaproszenie żeby pobudzić moją wyobraźnię do działania, zwizualizować nadchodzącą wystawę, więc niech zostanie... ale termin.... kto wie....za jakiś czas na pewno. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i malować!! :)

czwartek, 27 listopada 2008

*

piątek, 19 września 2008

Plener Mielnik - Białowieża


Tytuł: Wieczór
technika własna na płótnie
Fot. Maciek Tołwiński
Plener: 15-22.08.2008
Pierwsza wystawa poplenerowa: 22.08.2008 na miejscu w ogrodzie pięknie.
Druga wystawa poplenerowa, dzięki uprzejmości Tomka Nowaka, w Galerii Akademii Podlaskiej: 12.09 - 8.10.2008.

piątek, 11 lipca 2008

Plener w Otwocku


Pejzaż czerwony, 1(4), 50/50 cm, technika własna na płótnie.
Jedna z czterech prac wykonanych na plenerze polsko-niemieckim w Otwocku.

środa, 11 czerwca 2008

It takes courage to enjoy it


technika własna na płótnie, 120/120 cm

Influence


technika własna na płótnie, 100/100 cm

Sunset


akryl na płótnie, 40/60cm
Czasem obrazek na prezent też robię i najfajniej się maluje takie bo na luzie

środa, 28 maja 2008

Tytuł: Nie wolno myć łapami samochodu



Rysunek na papierze, 70/100 cm
Wystawa "Rysunek Młodych"
Wernisaż 8 sierpnia 2008 w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia", ul. Kopernika 1, 26-600 Radom

niedziela, 11 maja 2008

Rysunki


technika własna na papierze, 15/21 cm




technika własna na papierze, 13/18 cm

Prace z wystawy "Ściany są wasze"

wtorek, 29 kwietnia 2008

Robert Rauschenberg

„malarstwo stoi w tym samym związku ze sztuką co i z życiem...Ja staram się działać w szczelinie między nimi”.

środa, 23 kwietnia 2008

Francis Bacon

D.S. Temat to tylko pierwsze podejście?
F.B. Tak.
D.S. A realność, która pozostaje? w jaki sposób łączy się z tym, od czego zacząłeś?
F.B. Nie musi być z tym związana, ponieważ stworzyłeś realny ekwiwalent tematu, który jest tym, co pozostaje. Musisz od czegoś zacząć i rozpoczynasz od tematu, który stopniowo, jeśli wszystko idzie dobrze, staje się coraz mniej istotny. Wtedy otrzymujemy pozostałość, którą nazywamy realnością i która być może ma coś wspólnego z tym, od czego zaczynaliśmy. Zazwyczaj jest to jednak bardzo słaby związek.

Rozmowy z Francisem Baconem. Brutalność faktu, David Sylvester, Poznań 1997, s.180.

piątek, 18 kwietnia 2008

Backpack



Plecy, 120/100 cm, technika własna na płótnie.
Obraz będzie można obejrzeć na wystawie pokonkursowej (lubelski Autograf 2008), wernisaż 9 maja 2008.

wtorek, 1 kwietnia 2008

Panie i Panowie: Magda Dąbała!

Pomimo wybitnie rockowej zapowiedzi Dyrektora MDK w Otwocku było raczej malarsko i śmiesznie i dziwnie.



Fotorelacja autorstwa samego Cara Mikołaja do obejrzenia TUUU

środa, 12 marca 2008

29 marca 2008

Wernisaż wystawy pt. "zimna kawa, gorąca herbata" o godz.17 w MDK w Otwocku, ul. Poniatowskiego 10.

Na wystawie będzie można obejrzeć m. in. obrazy:


O praca dyplomowa: „Bilety”;

O „Live and have no fear” - cykl prac prezentowany w Roznavie (Słowacja) podczas festiwalu TEMPUS ART;

O „Don't look at me as if I'm different, don't look at me as if I wasn't there” - praca z wystawy „Rośnie młode” w Galerii ZOYA;

O „CMYK” - cykl prac wykonany podczas pleneru w Siole Budy k. Białowieży


Zapraszam.

wtorek, 4 marca 2008

Wystawa: Ściany są wasze!


rysunek na papierze, 15/21 cm.

Wystawa zbiorowa w Galerii ZOYA. Wernisaż 6 marca 2008, godz. 18.

sobota, 1 marca 2008

Wystawa: zimna kawa, gorąca herbata.

środa, 16 stycznia 2008

:)





To mała próbka... rysunków na wystawie będzie najprawdopodobniej kilkadziesiąt.

wtorek, 15 stycznia 2008

"Jeśli rozumiesz co do Ciebie mówię..."

To tytuł wystawy moich prac na papierze w MOK Józefów, ul. Kard. Wyszyńskiego 1, 05-420 Józefów.
Założenie jest takie:
Podstawą, podobraziem są moje rysunki: nieudolne, infantylne i często kiczowate próby z lat 90. Prace z okresu końca szkoły podstawowej i liceum, pojawiają się także szkice z początku studiów. Teraz dorysowuję, dogaduję sama sobie. Wygarniam głupiutkiej Madzi naiwność, a czasem jestem pod wrażeniem jej otwartości, którą Magdzie zdarza się gubić. Efektem są rysunki moje i moje, czyli konfrontacja tego jaka byłam kiedyś z tym, kim jestem teraz.
Wernisaż 1 lutego, godz. 18:00.

poniedziałek, 26 listopada 2007

Kto nie gra, ten nie wygrywa.


Już po hucznym otwarciu, szczegóły dla wybranych niestety... ;)
opis obrazka w poście z 11 listopada.

niedziela, 11 listopada 2007

Bogdan Stodulny - 10 rocznica tragicznej śmierci artysty

23 listopada 2007 r. o godz. 19.00 , w wigilię 10 rocznicy tragicznej śmierci Bogdana Stodulnego, zapraszam na wernisaż wystawy pt. „Artyści plastycy Bogdanowi Stodulnemu”, Muzeum Ziemi Otwockiej, ul. Narutowicza 2, 05-400 Otwock.
To najciekawszy fragment mojej pracy, przygotowanej na tą wystawę:
Tytuł: Kto nie gra ten nie wygrywa
100/100 cm (całość), akryl, długopis, kredka na płótnie.

wtorek, 6 listopada 2007

Sygnały końca trakcji 2


100/100 cm, akryl na płótnie.
28 grudnia 2007 roku zapraszam na wernisaż wystawy pokonkursowej: 1 Międzynarodowe Biennale Obrazu, Łódź, Quadro-art 2007.
Łódzki Okręg ZPAP, ul. Piotrkowska 86, godz 18.00.

wtorek, 30 października 2007

Plener w Lennestadt


Zdjęcie z wystawy poplenerowej w Urzędzie Miasta Lennestadt (Niemcy), wernisaż 21 października 2007.
tytuł: Labirynt
wys. 70 cm, szer. 200 cm;
akryl i kredka na płótnie.

piątek, 12 października 2007

Black Capricorn Day



Dzień Czarnego Koziorożca ;) (Jamiroquai, Synkronized), akryl i długopis na płótnie, 20/20 cm, 2007.

wtorek, 9 października 2007

Rośnie młode

6 września 2007 odbył się wernisaż wystawy "Rośnie młode", w Centrum Ogrodniczym Hortorus. 10 września wystawa została przeniesiona do Galerii ZOYA. Była to ekspozycja prac moich przyjaciół - zaprosiłam do niej ludzi poznanych na studiach, tworzących ciekawe rzeczy. Wystawa nie miała konkretnego tematu, chodziło o pokazanie potencjału twórczego, który może w przyszłości zaowocować.
Moje prace z tej wystawy: tytuł: Don't look at me as if I'm different, don't look at me as if I wasn't there (Clawfinger); trzy częsci, każda wys. 180, szer.60 cm:



Więcej informacji o uczestnikach wystawy, mój tekst oraz zdjęcia prac dostępne TUTAJ
A oto relacja ARTINFO z tej wystawy :)

niedziela, 7 października 2007

Tempus Art 2007

W dniach 9 - 15 września odbył się w Roznavie, na Słowacji festiwal teatralny Tempus Art 2007. Towarzyszyła mu wystawa: "Creations of Young Artists from V4 Countries", w której brałam udział. Tu link do informacji o wystawie na stronie festiwalu: TEMPUS ART 2007
To zdjęcie z ekspozycji moich prac ("LIVE AND HAVE NO FEAR").



Oprócz wystawy mieliśmy przygotować prace przeznaczone na nagrody dla zwycięskich teatrów. Mój obrazek trafił do węgierskiego teatru Kompania, nagroda za najlepszą produkcję.



No i jeszcze zrobiłam jeden dla wspaniałych, gościnnych ludzi, którzy użyczyli nam swojego domu, żebyśmy mogli malować (to ich pieski) :

Zapraszam!!!

7 grudnia 2007 zapraszam na wernisaż wystawy pokonkursowej: IV Ogólnopolskie Biennale Malarstwa i Tkaniny Unikatowej Trójmiasto '2007. Godz. 18:00, Muzeum Miasta Gdyni.
Będzie można tam zobaczyć też moje obrazki...

Pudełka


100/140 cm
akryl na płótnie
2005

"Nie mam marzeń innych poza tej danej chwili trwaniem"


100/140 cm
akryl na płótnie
2007