poniedziałek, 7 grudnia 2009

Zauroczyłam się, Louise.

Louise Bourgeois.
"Byłam uciekinierką. Uciekinierką, która w końcu wyszła na ludzi."

" Jestem kobietą bez tajemnic. Po prostu dlatego, że każdy dzień mojego życia stanowi likwidację przeszłości. Mam wrażenie, że gdybym całkowicie zlikwidowała przeszłość, mogłabym doświadczyć teraźniejszej rzeczywistości."

"Całe dzieło artysty polega na tworzeniu autoportretu."

"W sztuce przekraczane są granice rzeczywistości."

"Sztuka nie mówi o sztuce - mówi o życiu i na tym to polega"

Teksty cytowane za: Katalog do wystawy: Louise Bourgeois. Geometria pożądania, Zachęta Państwowa Galeria Sztuki, Warszawa 2003.

niedziela, 29 listopada 2009

Victor Vasarely

Piękne i porywające. Op - art ma w sobie coś wyjątkowego. Matematyczne wyliczenie magii przyciągania spojrzenia.

Victor Vasarely

czwartek, 12 listopada 2009

Jeśli rozumiesz co do Ciebie mówię


Jakiś czas temu robiłam wystawę rysunków o tytule tożsamym z tytułem tego posta. Informacje o tej wystawie są gdzieś tam niżej w starszych postach.
Teraz czytam sobie różne rzeczy zachwycając się podłożem teoretycznym twórczości Louise Bourgeois i znalazłam teksty, którymi chciałabym uzupełnić swoją wypowiedź. Nie chodzi mi o stawanie w szeregu z Louise Bourgeois - daleko mi do tego, ale znalazłam pewną nić porozumienia, autorytet. Zrozumiałam też, że pewne rzeczy, miotające się we mnie od "zawsze", mają przełożenie na to, co robię w podobny sposób. Znalazłam swego rodzaju "usprawiedliwienie" swojej działalności. Uspokojenie. Wróciłam z myśleniem na solidniejszy grunt. Jakkolwiek to zabrzmi.

"To ogród jej wolności, najbardziej spontaniczna sfera potencjalności, niewinne ciało pokryte aksamitną powierzchnią "piór - myśli": pamiętnik, intymny dziennik, kolekcja bloków dzieciństwa, w oczekiwaniu na nieunikniona kradzież ciała, zestaw aktów stawania się, które determinują całą strukturę podmiotowości"

"każdy rysunek jest rejestracją stanu przejściowego"

Teksty cytowane za: Katalog do wystawy: Louise Bourgeois. Geometria pożądania, Zachęta Państwowa Galeria Sztuki, Warszawa 2003.

wtorek, 10 listopada 2009

poniedziałek, 9 listopada 2009

Człowiek z naderwanym cieniem



Światła miasta. Pierwsza próba scenografii. Zdjęcia kiepskie, ale na razie tak tylko poglądowo do wglądu.

piątek, 6 listopada 2009

Karol Radziszewski

"Modernizm brzmi ciekawie o ile damy radę z naszym doświadczeniem coś dla siebie wyciągnąć. Uważam, że w sztuce nadal można robić ciekawe i nowe rzeczy właśnie przez to, że wiele spraw się wydarzyło i zostało sprawdzonych w obrębie sztuki. Teraz mamy wolność, możemy robić coś dalej, bazując na doświadczeniach. Tęsknota za czymś absolutnie "czystym" jest już utopią, ale na pewno kuszącą."

Natalia L L

"Sztuka jest poszukiwaniem wolności, a wolność jest celem samym w sobie, sztuka zaś ten cel realizuje."

wtorek, 3 listopada 2009

Człowiek z naderwanym cieniem

Interpretacja opowiadania.



Interakcja, technika własna na papierze; 21 cm / 14,3 cm.

Picabia

"ilościowej koncepcji rzeczywistości nie da się już wyrazić w postaci czysto wizualnej czy optycznej, dlatego ekspresja plastyczna wymaga oczyszczenia dotychczasowych konwencji z form obiektywnie przedmiotowych w celu utworzenia drogi do koncepcji jakościowej."

Bardzo "tak".

Duchamp

" Fascynowała go w tej grze rozmaitość kombinacji, ale nie odczuwał pokusy doszukiwania się w niej jakiegoś ukrytego sensu, który mógłby zmusić go do uwierzenia w cokolwiek"

" Duchamp odkrył archimedejski punkt leżący poza terenem walki o byt i obszarem dociekań sensu istnienia. Wyzbycie się wszelkich przesądów ( może z wyjątkiem próżności) kazało mu dostrzegać w zachowaniach otaczających go ludzi jedynie przejawy niezamierzonego i żałosnego komizmu"

czwartek, 29 października 2009

Człowiek z naderwanym cieniem

Interpretacja opowiadania.



Wybierz swój cień B. Technika własna na papierze; 21 cm / 28,3 cm.







Wybierz swój cień A. Technika własna na papierze; 20,1 cm / 29,1 cm.

niedziela, 25 października 2009

MAD

Zaczęło się banalnie. Od imienia i nazwiska. Zabrzmiało w porządku, zabrzmiało: szaleniec. Jednak znów okazuje się, że rzeczy są takie, jakimi chcemy je widzieć.
MAD MAD

piątek, 2 października 2009

Infantylnie

to nie wada. pod warunkiem, że od czasu do czasu tylko. trzeba mieć do siebie dystans - zawsze.

poniedziałek, 14 września 2009

whitening

Dziś zamalowałam stare obrazy. nie ma sensu płakać nad tym, że się czegoś nie zrobiło - to strata czasu. Tu i teraz chcę zrobić nowe. W końcu ja już jestem nowa to i stare projekty się przedawniły.
Jakiś czas temu (może znajdę zdjęcia) spaliłam starocie - cały ten papierowy bałagan. Nie było to łatwe, myślałam, że będzie bardziej "oczyszczające" ale zmiana musiała nadejść w innej postaci... to głowa musi się odizolować od tego co było złe. Oczywiście można się pozbyć przedmiotów przywołujących negatywne wspomnienia - to zawsze jakiś początek - ale okazuje się, że dopiero początek.
Za chwilę zrobię remanent też w szkicowniku.

Dobry tytuł - czyli porażka pedagogiczna



Akryl na płótnie, wys 140. cm, szer. 100 cm.

Dobry tytuł - czyli porażka pedagogiczna



Akryl na płótnie, wys 140. cm, szer. 100 cm.

niedziela, 2 sierpnia 2009

Kazimierz Malewicz

Tylko w poczuciu wolności
Możemy odkrywać nowe formy

środa, 29 lipca 2009

Zajmę się jednak czymś konstruktywnym

Im więcej jego prac oglądam tym bardziej jestem zaskoczona. Pozytywnie oczywiście. Coś wspaniałego. Takie odrealnienie rzeczywistości, które ją jeszcze bardziej określa.
Francisco Infante - Arana

środa, 22 lipca 2009

Wszyscy artyści

Albo jesteś artystą i malujesz przysłowiowe jelenie i potrafisz butelkę we wzorek przyozdobić i i artystycznie zasłonę powiesić i przecież o kolorach masz pojęcie i na pewno wiesz co z czym pasuje...
albo robisz rzeczy takie że nie wiadomo co artysta ma na myśli; z kolei druga strona medalu jest taka, że lepiej robić coś co się w modę wpisuje, albo jest szare i już na pewno musi być filozoficznie górnolotne i w kontekście osadzone. jakaś porażka w myśleniu. a i jeszcze czytasz teksty krytyczne na temat : "jedyna słuszna droga dla twórcy" bo "artysta" to określenie bufona i bohemy. Powtarzam raz jeszcze: w różnorodności siła, we własnej drodze nawet jeśli jest ona pokrętna, nie "mainstreamowa", dziwna, naiwna, nie zawsze zrozumiała. Sztuka modzie coraz częściej podlega co jest obrzydliwe i paskudne. Prostym prowokacjom, banalnym przekazom i nagłówkowym hasłom czas powiedzieć: dość. Ale dość też pseudo naukowych tekstów, sfrustrowanych krytyków i grup trzymających władzę, wyższych i mądrzejszych.